środa, 14 września 2011

Pomocyyy :)

Autor: Beata Szy dnia 16:40:00

Oj, gdyby w innych dziedzinach życia wiodło mi się tak dobrze, jak ostatnio w konkursach... Ale nie ma co narzekać, tylko cieszyć się tym, co jest. A mianowicie? Ledwo pochwaliłam się moją świeżą paczką z Kumiko, w konkursie na Recenzję Tygodnia wygrałam w ukochanej nakanapie.pl bon na zakupy w tej księgarni. Pytanie brzmi: na co się zdecydować, by jak najlepiej wykorzystać 50 zł? Macie w zanadrzu coś bardzo, bardzo wartego uwagi i polecenia? Chciałabym kupić coś, z czego będę naprawdę zadowolona.

Może mi ktoś doradzi?


edit: to przy czym zostałam, nad czym się zastanawiam:



















A w międzyczasie będę poszukiwać nadal :)

6 komentarze:

Aneta on 14 września 2011 17:31 pisze...

A ja zaproponuję Ci coś innego :) Jestem świeżo po lekturze "Milczącego zamku" Kate Morton i jestem wprost zauroczona tym dziełem. Na 100% zakupię kolejne książki tej pisarki.

giffin on 14 września 2011 17:31 pisze...

Z wybranych przez Ciebie zdecydowałabym się chyba przez ciekawość na "Ostatnią tajemnicę" lub "Syrenę" :) Cóż mogę polecić? Myślę że na przykład "Cień wiatru" lub "Czekoladę" albo "Smażone zielone pomidory". Ostatnio czytam "Hyperversum", też bardzo mnie wciągnęło!

Co do Twojego wpisu u mnie: jeszcze rok temu też omijałam "filmowe starocie" szerokim łukiem, potem jednak zapisałam się na "Młodzieżową Akademię Filmową", dzięki czemu miałam możliwość obejrzenia w kinie kilku klasyk kina, wtedy zakochałam się w czarno-białych filmach, które są o niebo lepsze od większości współczesnych produkcji :) Myślę że każdy mógłby je docenić, trzeba tylko pozbyć się uprzedzeń, choć na własnym przykładzie wiem, że to jest trudne. Pozdrawiam :)

Tristezza on 14 września 2011 19:40 pisze...

Z tych u ciebie to najpierw padłoby na Housa :D Poza tym świetnymi lekturami są Niebo jest wszędzie i Syrena :) Od siebie nie będę Ci już dodawać, żeby Ci więcej nie nagmatwać ;)

bsz on 14 września 2011 21:41 pisze...

Póki co to u mnie wygrywa chyba "Niebo jest wszędzie", bo już tyle razy ją w Empiku oglądałam... A zaraz potem "Lament", bo to autorka "Drżenia". "Syrena" też mnie ciekawi. "Housea" wstawiłam tu ze względu na promocyjną cenę, fajnie byłoby skompletować od razu kilka książek za 10zł, ale kurcze, chyba mi się nie uda, bo te lepsze są zbyt drogie :P

Agata Adelajda on 14 września 2011 23:25 pisze...

O kurcze, 50 złotych to wcale nie dużo...

Madlen on 15 września 2011 08:37 pisze...

Z tych, które proponujesz skusiłabym się na "Drogi Gabrielu", a osobiście polecam Ci trylogię Jeździec Miedziany (T1 Jeździec Miedziany, T2 Tatiana i Aleksander, T3 Ogród letni). 50 zł na trylogię nie starczy, ale jak troszkę dołożysz nie będziesz żałować:) Pozdrawiam:)

Prześlij komentarz

 

Po drugiej stronie... Copyright © 2014 Dostosowanie szablonu Salomon