czwartek, 26 maja 2016

Fiona Wood: "W dziczy"

Autor: Beata Szy dnia 14:56:00



Fiona Wood: "W dziczy"
Wydawnictwo Jaguar
376 str.



Książa „W dziczy” Fiony Wood to opowieść, która ma dwie narratorki. Na pozór dziewczyny są swoimi przeciwieństwami. Szesnastoletnia Sib otacza się popularnymi przyjaciółmi, a fakt, że jej twarz stała się ozdobą największego billboardu w mieście, bardzo w tym pomaga. Dzieje się coś jeszcze – na dotąd nieśmiałą, pozostającą w cieniu przyjaciółki Holly dziewczynę zwraca uwagę najprzystojniejszy chłopak ze szkoły – Ben. Przypadkowy pocałunek na imprezie sprawia, że Sib staje się kimś innym, ale sama jeszcze nie wie, czy ta przemiana zmierza w dobrą stronę.


Naprzemiennie z historią Sib, poznajemy życie Lou. Dziewczyna odkrywa przed nami zapiski ze swojego pamiętnika. Odbywa terapię – Lou straciła kogoś, komu oddała całe serce. Nie może się otrząsnąć, a przeżyty koszmar sprawia, że jest niezwykle zamknięta, a przy tym dojrzalsza od rówieśników. Lou postanawia zmienić otoczenie, a w nowej szkole czeka ją prawdziwe wyzwanie – semestr spędzony w obozowisku, w tytułowej dziczy. To właśnie tam drogi obu dziewczyn się zbiegną. Początkowo nie będą na siebie zwracać szczególnej uwagi – tak różne, mające odmienne poglądy i pragnienia. Długie tygodnie w spartańskich warunkach sprawią jednak, że staną się sobie bliższe.


Książka Fiony Wood zawiera wszystkie elementy typowe dla powieści młodzieżowych – skomplikowane relacje damsko-męskie młodych ludzi wkraczających w pierwsze związki i przeżywających osobiste dramaty, zaznaczenie jak ważna w życiu młodego człowieka jest akceptacja i przyjaźń, a inność traktowana jest jak piętno. A przy tym jak na taką powieść przystało książka cechuje się wartką akcją, różnorodnością bohaterów i opisuje szkolne środowisko, tak bliskie młodym. Dwupoziomowa narracja może początkowo rodzić niejasności: co prawda wpisy Lou stylizowane są na pamiętnik, a historie dotyczące Sib zwyczajnie, to narracja pierwszoosobowa w obu wypadkach może wprowadzić mały zamęt. „Przeskakiwanie” co rozdział czy parę rozdziałów, od jednej bohaterki do drugiej, powinno być bardziej zaakcentowane, nawet w samej edycji tekstu. Szybko jednak przestawiamy się i łatwiej rozróżnić kto jest kim.


Podoba mi się to, że właściwie dostajemy dwie odrębne historie, które gdzieś tam się przeplatają. Bardziej jednak interesowała mnie historia Lou i nie obraziłabym się, gdyby była to powieść tylko o niej. Sib nie wzbudza tak dużej sympatii – jest odbiciem swojej przyjaciółki, bardzo podatnym na wszystkie sugestie, a przede wszystkim denerwuje jej łatwowierność i infantylne podejście do związków i seksu. No właśnie – trochę za dużo tego tematu, jak na książkę o szesnastolatkach. Albo ten świat tak pędzi? :) Na tle innych młodzieżowek ta książka jest raczej średnia, nie wnosi wiele więcej, a szkoda, bo zapowiadała się ciekawiej. Niemniej – czytało mi się ją szybko, zgrabnie i przyjemnie. Mimo paru irytujących fragmentów i przesłodzonych morałów, stanowi dobrą lekturę.
Książkę otrzymałam w ramach Spotkania Blogerów na Warszawskich Targach Książki - wkrótce na blogu pojawi się opis tego wydarzenia :)


2 komentarze:

WiktoriaCzytaRazemZWami on 28 maja 2016 15:40 pisze...

Łoł zaintrygowałam mnie ten opis. Wydaję się taki inny, bynajmniej mam taką nadzieję. Chociaż z twojej recenzji wyniosłam, że może nie będzie to moja ulubiona książka. To i tak chętnie bym przeczytała. Może akurat miło spędzę czas w wakacje.
Pozdrawiam cieplutko

Alicja P. on 3 lipca 2016 17:57 pisze...

Brzmi dosyć ciekawie, chętnie przeczytam tę książkę.

Prześlij komentarz

 

Po drugiej stronie... Copyright © 2014 Dostosowanie szablonu Salomon