wtorek, 11 sierpnia 2015

David Nicholls: "Jeden dzień"

Autor: Beata Szy dnia 17:01:00

David Nicholls: "Jeden dzień"
Świat Książki
446 str.



Parę lat temu oglądałam film „Jeden dzień” - przyjemną komedię romantyczną na jeden wieczór, z przejmującym zakończeniem. Gdy więc upolowałam na promocji książkę Davida Nichollsa za kilka złotych stwierdziłam, że czemu nie. Wprawdzie ostatnio rzadko sięgam po ten gatunek, ale chciałam zobaczyć, czy książka przywoła wspomnienie filmu.

Opowieść oparta jest na utartym schemacie. Ona – inteligentna, szara myszka o wielkim sercu i on – pewny siebie podrywacz z wysoko notowanej rodziny. Woda i ogień. Jeden dzień, jedna wspólnie spędzona noc, łączy ich na zawsze. Śledzimy losy tej pary przyjaciół, zastanawiając się, co właściwie ich łączy, jak znajdują wspólny język? Wydaje się, że nie pasują do siebie ani trochę. Nawet nie kibicujemy, by zostali parą. Emma zasługuje na kogoś lepszego, kto ją doceni, kto będzie wierny i uporządkowany. Dex chyba nigdy się nie zmieni – pieniądze, sława i piękne kobiety, żyje dla tych trzech. Mijają lata i każde z nich układa sobie swoje życie. Przypomina wam „Love, Rosie”? Może coś w tym jest. Tylko zakończenie ratuje tę książkę – bo niezwykle silnie oddziałuje na czytającego. Można to nazwać sztampowym chwytem, a można podziwiać odwagę autora. Podobał mi się zwłaszcza ten zwrot akcji, cofnięcie w przeszłość. Myślę, że wiele osób zna tę historię, jednak nie chcę zdradzać zakończenia. 
 
Podsumowując – książka jakich wiele, ale wielu bardzo się spodoba. Mimo wszystko, bohaterowie filmu wzbudzili we mnie większą sympatię, niż ci książkowi.

3 komentarze:

Edyta on 12 sierpnia 2015 11:52 pisze...

Książki nie czytałam, ale film mi się bardzo podobał, chyba głównie ze względu na Anne Hatheway.

Alicja P. on 12 sierpnia 2015 14:01 pisze...

Nawet nie wiedziałam, że powstał film na podstawie tej książki :) przyznam, że jeszcze tej historii nie znam, chętnie sięgnę po to dzieło.

Agata Adelajda on 19 sierpnia 2015 11:51 pisze...

Nawet miła ta książka. Taki obyczaj na wakacje w sam raz. W sumie nie moje klimaty, ale obejrzałam pół filmu (coś było z dyskiem i nie dokończyłam) i strasznie byłam ciekawa, co dalej.

Prześlij komentarz

 

Po drugiej stronie... Copyright © 2014 Dostosowanie szablonu Salomon