piątek, 13 lutego 2015

Zaległości, zaległości... :)

Autor: Beata Szy dnia 21:41:00
Ostatnio brak czasu na bloga...

W tym okresie przede wszystkim:

Obejrzałam 5. sezon The Walking Dead

 Zaczęło się naprawde ostro. Przez pewien moment zastanawiałam się - co jest grane? Czy to naprawdę ten serial? Jak to możliwe? Twórcy wzięli sobie chyba do serca komentarze o tym, że zombie bardziej śmieszą niż straszą i dali z siebie wszystko. Ten sezon jest bardzo brutalny, ocieka krwią. A jednocześnie dużo w tym wszystkim zadumy i refleksji - co znamienne dla tej produkcji. Przyznam, że można się popłakać. Zwłaszcza gdy grupa naszych ulubieńców, rozdzielona w poprzednim sezonie, ma wreszcie szansę się spotkać. O ile czwarty sezon nie trzymał poziomu i troszkę mnie nużył, o tyle tutaj wszystko wróciło na swoje tory. Jest elektryzująco. Chcę więcej :)


Mam za sobą sezony 2-4 Gry o Tron.


Tu również - jestem zadowolona. Choć tylu pochwał na temat tej produkcji nasłuchałam się wcześniej, że liczyłam może na coś lepszego. Jest dobrze, podoba mi się, wciąga, ale czegoś zabrakło. Czy tylko ja mam takie odczucie? Podoba mi się, jak wątki rozgałęziają się w tym serialu, jak wciąż pojawiają się nowe. Trochę żal, że rzeczywiście - chyba wszyscy muszą zginąć. Ale ta nieprzewidywalność dodaje dreszczyku emocji - człowiek boi się przywiązać do któregokolwiek z bohaterów, bo wie, że lada moment będzie musiał się z nim pożegnać. Najbardziej podobają mi się ujęcia dotyczące Khaleesi i smoków oraz Brana i jego wizji z trójocznym krukiem.



Arrow
Jestem w trakcie pierwszego sezonu, czyli jeszcze czas na opinię. Po pierwszym odcinku wydawało mi się, że będzie to płytka młodzieżówka o superbohaterze biegającym z łukiem po mieście, ale z każdym odcinkiem serial się rozkręca.Współczesny Robin Hood. Może nie powala na kolana, ale przyjemnie się go ogląda. Potrafi dać kopa, a poza tym.... Wysportowany Oliver Quenn na ekranie - dobrze się to ogląda :p

A z książek...

Kurt Vonnegut - "Śniadanie mistrzów"
Bardzo mnie porusza jego proza. Bawi i wzrusza. Poza tym świetnie gra z konwencją, wplatając w nową opowieść bohaterów innej swojej pozycji. Takie mrugnięcie oka do czytelnika. Książka jakby sama pisze się na naszych oczach. Autor odkrywa się na jej kartach, mówi do nas, pokazuje nam cały proces. Uwielbiam takie smaczki w literaturze. Mam w kolejce inne powieści tego autora.



3 komentarze:

Sylwuch on 14 lutego 2015 11:23 pisze...

Nie mogę doczekać się kolejnych sezonów mojej ukochanej Gry o Tron! :)

Minni on 18 lutego 2015 13:19 pisze...

Oglądam The Walking Dead i jest naprawdę świetne, choć muszę kilka odcinków nadrobić :D

Hope on 18 lutego 2015 17:05 pisze...

5. sezon The Walking Dead jest świetny. Jednak te refleksyjne odcinki w zbyt dużej ilości zaczynają nużyć. Gdy skończę serial "Breaking Bad" zamierzam obejrzeć "Arrow" ;)

Prześlij komentarz

 

Po drugiej stronie... Copyright © 2014 Dostosowanie szablonu Salomon