wtorek, 7 stycznia 2014
"Sons of Anarchy", sezon 1
"Sons of Anarchy"
serial
sezon 1
Producent wykonawczy "Świata gliniarzy" przedstawia fascynujący serial, który zabiera widza do brutalnego, bezwzględnego świata wyjętych spod prawa motocyklistów. Synowie Anarchii żyją, jeżdżą i umierają dla swoich braci. Kiedy lider klubu (Ron Perlman) i jego żona (Katey Sagal) prowadzą resztę w stronę eskalującego bezprawia, jej syn Jax (Charlie Hunnam) musi wybierać pomiędzy lojalnością a dziedzictwem.
Gangi motocyklowe, skóra, handel bronią, kobiety traktowane jak towar, typy spod ciemnej gwiazdy, przestępczość, brutalność, porachunki między klubami, gangsterskie klimaty i wszystko to, co kojarzy się z męskim, ciemnym światem – znajdziecie w „Sons of Anarchy”. Aż samą mnie zaskoczyło, że tak dobrze ogląda mi się ten serial. Jest dobry, nakręcony z pasją, bez kompromisów. Podoba mi się styl bohaterów, bo choć mają swoje za uszami, potrafią trzymać sztamę, są honorowi i dbają o siebie nawzajem. Mężczyzna ma czyste sumienie dopiero gdy pomści przyjaciela, wyrówna rachunki, odbierze co jego - stąd w każdym odcinku przelewa się sporo krwi. Postacie są wyraziste, finezyjne, z temperamentem. Kobieca publiczność straci pewnie serce dla Jaxa (Charlie Hunnam), męskie grono też ma na czym zawiesić oko. Obok historii zamkniętej, solidarnej grupy pojawiają się i inne wątki. Jax miota się pomiędzy swoją ex-żoną narkomanką a młodzieńczą miłością. Musi też spełnić się w roli ojca, i to właśnie sceny z synkiem, który przedwcześnie przyszedł na świat i walczy o życie, są słodką przeciwwagą dla przestępczej działalności Sons of Anarchy. Nie brak tu też humoru, dobrej muzyki, refleksji i wzruszeń.
Ostatnie odcinki tylko podwyższają napięcie. Mam wrażenie, że kolejne sezony będą jeszcze lepsze.
Categories
serial
piątek, 3 stycznia 2014
"House of Cards", sezon 1
"House of Cards"
serial
sezon 1
„House of Cards” to serial oparty na powieści Michaela Dobbsa, wydany w trochę nietypowej formie. Wszystkie 13 odcinków pierwszego sezonu ukazało się równocześnie 1 lutego 2013 r. na stronie internetowej platformy Netflix – serial nie był emitowany w telewizji. To ryzykowne posunięcie i zupełnie nowy sposób promowania opłaciło się – serial zdobył fanów i uznanie. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że w główną rolę wcielił się znakomity Kevin Spacey, a i reszta obsady również spisała się na medal.
Serial opowiada o kongresmenie Francisie Underwoodzie, który wbrew obietnicom prezydenta Stanów Zjednoczonych nie otrzymuje upragnionego stanowiska Sekretarza Stanu. Underwood postanawia się zemścić – knuje misterny plan, który nie tylko pozbawi animuszu wszystkich jego rywali, ale także ma przyczynić się do zdobycia należnego mu miejsca w rządzie. Aby osiągnąć ten cel kongresman nie cofnie się przed niczym, będzie bezwzględny, okrutny i chytry. Bardzo długo nikomu nie udaje się rozgryźć głównego bohatera. To taki wilk w owczej skórze – potrafi być uroczy, słodki i daje się pogłaskać, ale tylko on sam wie, w jakim kierunku podąża to wszystko. Underwood jest znakomitym strategiem. Przewiduje, manipuluje i miesza ale tak, by podejrzenia nigdy nie padły na niego. Muszę przyznać, że potrafi wzbudzić podziw, ale też i zniesmaczenie. Nie chcielibyście mieć go za wroga. Urażona ambicja daje popalić. Kongresmen naprawdę nie zna granic i w którymś momencie czara się przepełnia, chcemy by wreszcie się potknął, a wszystkie jego niegodziwości wyszły na jaw.
Categories
serial
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Antonia Michaelis: "Baśniarz"
Autor: Antonia Michaelis
Tytuł: "Baśniarz"
Wydawnictwo: Dreams
Stron: 400
"Czasami mam problem z odróżnieniem szczęścia od smutku (…) Czasami po prostu nie wiem czy jestem szczęśliwa czy smutna. Tak jest jak myślę o tobie."
Ta książka bardzo
długo za mną chodziła, czytałam wiele optymistycznych opinii na
jej temat i nastawiałam się na naprawdę udaną opowieść. W końcu
dostałam ją w prezencie i parę dni temu skończyłam czytać
„Baśniarza”. Właściwie nie wiem skąd we mnie tyle zapału dla
tego tytułu – opis wydawcy niewiele zdradzał, i może ta aura
tajemniczości tak mnie przyciągnęła?
Tytułowy bohater to
nastoletni Abel Tannatek, nazywany polskim handlarzem pasmanterii.
Chłopak jest outsiderem, wagarowiczem, a towar, który rozprowadza, to
w rzeczywistości narkotyki. Jednak Anna, koleżanka ze szkoły,
będzie miała okazję poznać jego drugie oblicze – troskliwego
brata, zagubionego chłopca, snującego tajemniczą opowieść o
Małej Królewnie i jej diamentowym sercu, na które czyhają łowcy
drogocennych kamieni. W miarę rozwoju akcji dostrzegamy, że
fikcyjne wydarzenia z baśni Abla splatają się z autentycznymi,
jakich doświadczają nasi młodzi bohaterowie. Niewinna historia
przeradza się w koszmar, tym straszniejszy, że ludzie z otoczenia
Abla faktycznie zaczynają ginąć... Anna zostaje wplątana w wir
wydarzeń, których nie rozumie, jednak rodzące się w niej
przypuszczenia mogą okazać się tak straszne, że wolałaby nigdy
nie poznać prawdy.
Categories
A. Michaelis,
Dreams,
książka,
młodzieżowa
niedziela, 22 grudnia 2013
Charles Bukowski: "Na południe od nigdzie"

Autor: Charles Bukowski
Tytuł: "Na południe od nigdzie"
Wydawnictwo: Noir Sur Blanc
Stron: 192
"Zacząłem czytać. Z wszystkich wierszy emanowała niezwykła siła wyrazu. Musiał mocno walić w klawisze maszyny, bo słowa sprawiały wrażenie wyrytych w papierze. Siła jego pisarstwa zawsze mnie zdumiewała. Zupełnie jakby mówił to wszystko, co sami powinniśmy powiedzieć, ale nigdy na to nie wpadliśmy."
Przeszłość Charlesa Bukowskiego jest równie zawiła, buntownicza i skandalizująca jak jego opowiadania. To pisarz kontrowersyjny, z którym utożsamia się wielu młodych ludzi. Jego doświadczenia obracają się wokół seksu, alkoholu, używek, przemocy, nędzy, hazardu, chorób i wielu innych ludzkich słabości, co czyni jego prozę tak szczerą, do bólu prawdziwą i wstrząsającą, że nie można przejść obok niej obojętnie. Trzeba wiedzieć trochę o samym Bukowskim, nim sięgnie się po któryś z jego utworów, gdyż może nas porazić dosadnością czy wulgarnością. Bukowski pisze bez ogródek o tym co myśli, słowo „kompromis” nie istnieje w jego słowniku.
Autor był znany z awanturniczego, pełnego wyskoków życia. Imał się różnych zajęć, często były to dorywcze prace fizyczne. Jego pasją były wyścigi konne, był stałym bywalcem spelunek i torów wyścigowych. Choć próbował, nie potrafił wyrwać się z sideł alkoholizmu. W prozie Bukowskiego możemy odnaleźć wiele wątków autobiograficznych i aluzji do wydarzeń z jego życia. Bohaterem większości utworów jest Henry Chinaski – pisarz, poeta, alkoholik, biedak, typ spod ciemnej gwiazdy. Jak łatwo się domyślić – alter ego samego pisarza.
Categories
Ch. Bukowski,
książka,
Noir Sur Blanc,
opowiadania
niedziela, 15 grudnia 2013
David Mitchell: "Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta"
Autor: David Mitchell
Tytuł: "Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta"
Wydawnictwo: Mag
Stron: 624
Autor „Atlasu chmur” powrócił – z dziełem równie wyrafinowanym, zarówno objętościowo (624 str.), jak i tematycznie. Akcja książki rozgrywa się na przełomie XVIII/XIX wieku. Przedstawia zarówno losy wyspy Dejima, odciętej od świata, jak i zróżnicowane warstwy społeczne jej mieszkańców: rdzennych Japończyków i przybyłych tam kupców, handlowców, urzędników, tłumaczy. Prezentuje rozwój medycyny, nauki, polityki. Zgłębia działanie sieci handlowych, kontaktów między Holandia i Japonią, dzięki którym wyspa żyje, konfrontuje Wschód i Zachód. Dotyka tez problematyki sakralnej w dość kontrowersyjny sposób – dostajemy się razem z porwaną akuszerką Aibagawą za mury tajemniczego klasztoru, gdzie dokonuje się okrutnych praktyk. Kolejne z ważnych tematów to niewolnictwo, władza, nieśmiertelność, rola kobiet. Wszystkie te historie spaja osoba tytułowego bohatera – Jacoba, przybywającego do Japonii by zapracować na rękę ukochanej kobiety. Holenderski urzędnik zostaje wplątany w świat pełen intryg, zawiści, zbrodni i obłudy. Ale doświadczenia ukształtują Jacoba i doprowadzą go na wyżyny, by zaraz potem znów cisnąć go w dół. Jacob to postać kryształowa: człowiek dobroduszny i uczciwy – wciągnięty w wir układów, podstępów i oszustw próbuje zachować swoje wartości, co nie zawsze przysparza mu przyjaciół. Czy uda mu się pozostać sobą, czy też Dejima zepsuje jego serce? Jednak oceniając całą powieść, Jacoba nie można tak do końca uznać za bohatera głównego. Mamy tu wiele innych, wyraźnych, charyzmatycznych postaci. Czasem na kilka długich rozdziałów akcja przenosi się w nowe miejsca, a uczestnikami wydarzeń zostają zupełnie inne osoby.
Książka porusza tyle zagadnień, wątków i tematów, przez jej karty przewija się tylu bohaterów, że trudno w paru słowach zarysować jej fabułę, opowiedzieć o walorach. Trzeba jednak przyznać, że ta panoramiczna powieść zadziwia, zaskakuje, porusza, wywołuje przygnębienie, radość, wprawia w zadumę. Jestem pod wrażeniem ogromu pracy, jaki włożył autor, by przedstawić właśnie to miejsce i ten czas historyczny w tak autentyczny, drobiazgowy sposób. Jestem olśniona jego wyobraźnią i kreatywnością. Doceniam jego wrażliwość, wiedzę i kunszt literacki. W tej książce każdy znajdzie coś dla siebie – jedni będą z zapartym tchem śledzić perypetie sercowe głównego bohatera, innych zafascynuje motyw handlowy, jeszcze inni ze skupieniem wczytają się w strony poświęcone zwyczajom, mentalności i hierarchii japońskiej. Jest tu także coś dla fanów opowieści z dreszczykiem, wielbicieli spisków i czarnych charakterów. Mamy także wątki nadprzyrodzone, magiczne. Jest i wielka polityka, i religia i nauka. Wszystkiego po trochu, co nie znaczy, że ta powieść to chaotyczny miszmasz. Wbrew pozorom konstrukcja jest bardzo logiczna, przemyślana i wyważona. Autor umiejętnie steruje emocjami czytelnika, buduje napięcie, podsuwa nam nowe tematy w ciekawy sposób, podtrzymuje nasze zainteresowanie, nie przynudza. Nie dziwię się, że książka zbiera tak dobre recenzje.
Polecam, zachęcam :)
Categories
D. Mitchell,
książka,
Mag,
magia,
obyczajowa,
powieść historyczna,
romans
środa, 4 grudnia 2013
Bogdan Białek: "Prowincje", "Cienie i ślady"
Autor: Bogdan Białek
Tytuł: "Prowincje", "Cienie i ślady"
Wydawnictwo: Charaktery
Stron: 136, 260
Bogdan Białek jest
wydawcą, dziennikarzem i psychologiem. Publikował w „Gazecie
Białostockiej”, założył pismo solidarnościowe „Notes”,
publikował w dodatku regionalnym do „Gazety Wyborczej”, a w 1997
roku rozpoczął wydawanie „Charakterów”, magazynu
psychologicznego, z czasem tworząc Wydawnictwo Charaktery. Książki,
które dzisiaj prezentuję „Prowincje” oraz „Cienie i ślady”
ukazały się nakładem wydawnictwa autora w 40-lecie jego pracy
dziennikarskiej. Co trzeba przyznać na samym początku – wydane są
niezwykle starannie i dobrze – duży format, zgrabna czcionka,
twarda oprawa i przyjemna obwoluta. Obie publikacje zawierają wybór
tekstów dziennikarza, które publikował na łamach różnych
czasopism. Książki można więc czytać zarówno razem, jak i
oddzielnie, tak samo jest z ich zawartością – choć łączy je
jakiś wspólny mianownik, artykuły możemy czytać w dowolnej
kolejności, wybierając to, co w danej chwili nas interesuje.
Cieńsza z książek,
„Prowincje”, jak sugeruje tytuł opowiada o tym co ukryte,
zaściankowe, na uboczu, pomijane, wyciszane. Autor pisze: „Wszyscy
mamy obowiązek wierności naszej pamięci, bowiem dzięki niej
jesteśmy tym, czym jesteśmy; dzięki niej wiemy, że jesteśmy, i
wiemy, kim jesteśmy. W naszej osobistej pamięci jest wielki obszar
miejsca, w którym żyjemy. W pamięci miejsca jest zapisany ciąg
czasu”. Zgodnie z ta myślą autor odbywa literacką podróż po
rejonach, z których się wywodzi, w których dorastał, w których
rozpoczynał swoją karierę zawodową, wreszcie – gdzie osiadł.
Książka podzielona jest na kilka części: Polityka, Prawo, Życie.
Każda z nich dotyka innych problemów, odkrywa nowe znaczenia słowa
„prowincja”, pokazuje dramaty ludzi, kraju. Teksty są
niejednorodne – możemy tu znaleźć zarówno odczyty, felietony,
reportaże, jak i wywiady (w „Cieniach i śladach”). Obraz jaki
wyłania się z tych tekstów jest gorzki, ale prawdziwy. Dla autora
przeszłość jest ważna, z wszystkimi jej, nawet najmroczniejszymi,
najwstydliwszymi aspektami. Chce nam ją uświadomić, chce ja
obnażyć, ujawnić, bo wierzy, że świadomość tego, skąd się
wywodzimy, pamięć o naszej historii, jest najważniejsza. Teksty
pokazują przemiany, jakie zachodziły w naszym kraju od 1989 roku,
obraz przejścia od komunizmu do demokracji.
Categories
B. Białek,
Charaktery,
książka
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




