wtorek, 24 lipca 2018

#PrzyjaciółkiNivea, czyli testowanie nowości od Nivea

Autor: Beata Szy dnia 15:29:00 1 komentarze

Nie wiecie nawet jak bardzo się cieszę, że dołączyłam do grona #PrzyjaciółkiNivea i zaczynam swoje pierwsze testowanie w ramach tej akcji, a już jest w drodze do mnie suchy szampon. Dziękuję @nivea_pl za zaufanie :) .

Dziś przychodzę do Was z recenzją nowości, olejkiem w balsamie Kwiat pomarańczy i awokado. Nivea ma świetny design, jeśli chodzi o buteleczki - moja ulubiona kolorystyka, prostota i wygoda, i tak jest i tym razem. Pierwszym, na co zwracamy uwagę podczas aplikacji balsamu jest egzotyczny, intensywny zapach pomarańczy i za to po prostu pokochałam ten kosmetyk. Łatwo się go rozprowadza i rzeczywiście balsam szybko się wchłania, co lubię, bo tłusta warstwa kosmetyku na skórze zawsze mnie denerwuje. Dobrze nawilża i rozświetla skórę, ja używam go głównie na nogi i naprawdę widzę poprawę w kondycji mojej skóry :) Idealny na lato.  



Testowałam też nowość, suchy szampon dla brunetek. Kosmetyk występuje w 3 wariantach: blondynki, szatynki i brunetki, ja mam ten ostatni. Podoba mi się, że trafiła mi się akurat niebieska wersja, uwielbiam ten kokor i uważam, że wygląd opakowania jest obłędny :) Suchy szampon aplikujemy na włosy, zwłaszcza u nasady, by je odświeżyć, podnieść, albo w podróży, gdy nie zawsze jest możliwość ich umycia. Co fajne, to proszek w mojej wersji ma brązowawy kolor, także można zapomnieć o efekcie siwych włosów czy łupieżu :) Łatwo się wyczesuje i dobrze spełnia swoje zadanie. Przydatny produkt, który warto mieć w łazience. A ibzapomniałabym -pachnie! Mąż myślał, że popsikałam się perfumami :p 


 
 

Po drugiej stronie... Copyright © 2014 Dostosowanie szablonu Salomon